Stretching - dlaczego warto się regularnie rozciągać?

Niezależnie od tego, co i jak ćwiczysz, rozciąganie powinno stać się stałym punktem w twoim planie treningowym. Jeśli z niego zrezygnujesz, być może będziesz cieszył się mocnym ciałem, ale jednocześnie zmagając się z jego wzmożonym napięciem. Nie rozciągając się, po prostu nie dajesz sobie szansy na potrzebne rozluźnienie. Co prawda, nieprzyjemnych efektów nie odczujesz od razu, warto jednak wcześniej im zapobiegać, by zwyczajnie podnieść komfort swojego funkcjonowania.

Mocne i silne ciało to skarb, który daje olbrzymie możliwości. Jeśli jednak nie zadbasz o balans, wkrótce zaczniesz odczuwać skutki jego spięcia i braku niezbędnego rozluźnienia. Co powinno zwrócić twoją uwagę? Przede wszystkim powtarzające się coraz częściej bóle kręgosłupa w jego dolnej części, sztywne ramiona oraz nienaturalnie zaokrąglone plecy.

Po co się rozciągać?

Rozciąganie jest najbardziej naturalnym sposobem na poprawę postawy ciała. Wpływa również na poszerzenie zakresu ruchów. Nienaganna sylwetka nie tylko zwiększa pewność siebie, ale przede wszystkim uwalnia twoje ciało od bólu. Najważniejszą zaletą jest jednak fakt, że stretching zwiększa przepływ krwi i usprawnia dostarczanie substancji odżywczych do mięśni. Dobre krążenie jest zbawienne przy walce z bólem!

Ważne jest także to, że rozciąganie to przerwa w codziennej gonitwie. Przez kilkanaście minut skupiasz się wyłącznie na prawidłowym oddechu i relaksie, dotleniając w ten sposób organizm. Dzięki temu znacznie lepiej radzisz sobie z regeneracją po treningu. Co więcej, w ten sposób skutecznie walczysz ze stresem. Zwróć uwagę, że w trudnych sytuacjach twoje ciało reaguje równie silnie, co umysł. Zdarza ci się z pewnością zaciskać szczękę czy podnosić ramiona. Na szczęście coraz częściej zwraca się uwagę na korelację między ciałem a psychiką.

Dzięki rozciąganiu zwiększa się twoja świadomość ciała. Co więcej, to prawdziwy relaks i chwila odpoczynku. Decydując się na stretching, cieszysz się znacznie lepszym samopoczuciem i uspokajasz umysł.

stretching

Stretching – kiedy i jak należy się rozciągać

Rozciąganie, aby przynosiło korzyści, musi być wykonywane nie tylko we właściwy sposób, ale także w odpowiednim momencie. Poznaj kilka podstawowych zasad i ciesz się mocnym, ale rozluźnionym ciałem.

Rozciąganie przed treningiem

To nie jest dobry pomysł, by zastępować tradycyjną rozgrzewkę statycznym rozciąganiem. Jego celem jest bowiem ostudzenie organizmu. Jeśli zatem nie chcesz ulec kontuzji, nie wykonuj go na nierozgrzanym wcześniej ciele.

Istnieje jednak stretching dynamiczny, który sprawdzi się przed treningiem. Polega on na trzymaniu danej pozycji przez czas jednego oddechu. Wymaga zatem stosunkowo jej częstej zmiany. Mogą to być np. skrętoskłony, w których sięgasz stóp, lub sprawne przechodzenie od planka do delikatnych wygięć kręgosłupa. Pamiętaj, że stretching dynamiczny to jedynie uzupełnienie rozgrzewki i nie może jej w pełni zastąpić!

Rozciąganie po treningu

Tego etapu treningu po prostu nie możesz pominąć. Zdarza ci się nie mieć na to czasu? Skup się na partiach mięśniowych, którym przed chwilą dałeś największy wycisk. To najprostsza i najskuteczniejsza metoda zapobiegania bólowi i zakwasom. Aby rozciąganie było naprawdę skuteczne, trzymaj się zasad:

  • zawsze pracuj na obie strony;
  • każdy mięsień należy rozciągać minimum 30-60 sekund, jeśli jednak czujesz, że potrzebujesz więcej, możesz w danej pozycji wytrzymać nawet do 5 minut;
  • rozciągaj się regularnie – to klucz do sprawnego ciała, dlatego warto wprowadzić ten rytuał do swojej codziennej rutyny (nie zapomnij jednak o wcześniejszej rozgrzewce!);
  • nie przesadzaj, przecież twoje ciało ma się rozluźnić – nie w tym rzecz, by odczuwać ból w czasie stretchingu, dlatego słuchaj swojego ciała uważnie i nie patrz na to, że inni wokół ciebie potrafią wytrzymać w danej pozycji dłużej.

Rozciąganie nie tylko dla trenujących regularnie

Warto podkreślić, że ćwiczenia rozciągające warto wprowadzić do planu tygodnia niezależnie od tego, jak często trenujesz. Większość z nas prowadzi siedzący tryb życia, co często wynika z rodzaju wykonywanej pracy. Tymczasem nasze ciało naturalnie preferuje inne pozycje i przede wszystkim ruch!

Praca w jednej pozycji prowadzi do osłabienia mięśni brzucha i zamknięcia okolic bioder. Wpływa to na znajdujące się w pobliżu stawy i mięśnie. Ból najczęściej zaczyna się w okolicach kolan i dolnego odcinka kręgosłupa. Rzadko jednak mówi się o tym, że długie siedzenie prowadzi również do osłabienia odcinka piersiowego, co jest prostą drogą do zmagań ze spłyconym oddechem i niedotlenieniem organizmu. Jak temu zapobiec?

Oczywiście, najlepszym i najpewniejszym rozwiązaniem będzie regularna aktywność fizyczna. Nie muszą to być godziny na siłowni, chociaż trening pod okiem fachowców jest jak najbardziej wskazany. Jednak na dobry początek (nawet, jeśli trenujesz w klubie fitness tylko od czasu do czasu) wprowadź w plan dnia rozciąganie – wystarczy 5 minut raz na godzinę. Możesz ćwiczyć bardzo skuteczne skręty kręgosłupa, możliwe do wykonania nawet na siedząco!

Zobacz również